Jastrzębia pieśń; akt I - recenzja komiksu

  Recenzja - Jastrzębia pieśń; akt I

Hej kochani! Dziś pokażę Wam komiks... internetowy, który możecie dostać również na papierze! Przed Wami "Jastrzębia pieśń". 
Zapraszam!

Komiks który mam przed sobą znalazłam na webkomiksach, niemniej postanowiłam go niezwłocznie zamówić, poczekać jeszcze chwilę na paczkę i móc cieszyć się nim na papierze. Wy możecie go znaleźć również w darmowej wersji:   https://webkomiksy.pl/komiks/jastrzebia-piesn?v=CCTCZzGQnk0y. Wydane są 2 akty, a na stronie jest jeszcze 9 odcinków 3go. Autorka publikuje co dwa miesiące. Kieresława (Paulina Obutelewicz), bo takim nickiem podpisuje się komiksiarz, określa publikację jako dramat historyczny, okuchy życia. Żeby nie było, to napiszę że wersja papierowa przeszła update, także jest to najlepszy wybór.
Przejdźmy do treści. Akcja komiksu toczy się na początku XVII wieku w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Traktuje o rodzinie Wieleckich zadłużonych przez zmarłego ojca. Lech, jedyny męski spadkobierca i główny bohater stara się odzyskać utracone ziemie. Dołącza w tym celu do wojska. Wojaka łatwo polubić. Jest emocjonalną osobą, którą targają rozterki osobiste i zobowiązania wobec rodu. Jako, iż jego życie prywatne legło w gruzach, skupił się na priorytetach kobiety, która go zostawiła. Pieniądzach. Jednak on nie myśli wyłącznie o sobie, w przeciwieństwie do ex wybranki. Ten wątek jak i lekka surowość grafiki przypomina mi komiks z wątkami fantastyki innej polskiej autorki  - "Cienie lasu" (pełna recenzja: https://pijanamorana.blogspot.com/2024/10/cienie-lasu-recenzja-komiksu.html). Zranieni przez partnerki główni bohaterowie zdają się być niewystarczający dla swoich nobliwych rodzin, co popycha fabułę obu publikacji. Wracając. Lech mimo swojej depresyjnej natury ma żyłkę przedsiębiorczą. W wojsku szybko zaczyna zarabiać jak Geralt znany z gier - na mordobiciach. To pozwala przełożonym dostrzec jego osobę. 
Komiks zawiera też wątki humorystyczne, jak w porządnym, polskim historycznym filmie. 
Chyba największe wrażenie zrobili na mnie bardzo żywi bohaterowie. 
Kreska jest bardzo ładna, choć prawdę mówiąc momentami czuję niepokojący, mangowy vibe. To chyba jedyny zarzut jaki mogłabym mieć. Na upartego wytknęła bym jeszcze surowe tła. Autorka lubi grać światłem, więc często na akcję wybiera wschody lub zachody słońca. Publikacja zawiera ładną i wyważoną paletę barw, co w komiksach kobiet nie jest oczywiste. 

Czy polecam komiks? Jasne. Przyjemna kreska i ciekawi bohaterowie sprawiają, że dobrze się go czyta.

Rok wydania: 2023

Cena okładkowa: brak



Komentarze